Organizacja i funkcjonowanie Sądu w latach 1990 – 2010

Szanowni Państwo

 

Dwadzieścia lat temu podjęto istotną decyzję o zmianie sposobu funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Powołano sądy apelacyjne.

 

W dotychczasowym stanie prawnym środki odwoławcze od orzeczeń sądów rejonowych rozpoznawały sądy wojewódzkie, a od orzeczeń sądów wojewódzkich Sąd Najwyższy.

 

Od 1990r. do sądów apelacyjnych należało rozpoznawanie środków odwoławczych od orzeczeń sądów wojewódzkich wydanych w I instancji.

 

Minister Sprawiedliwości Aleksander Bentkowski 1 października 1990r. utworzył Sąd Apelacyjny w Katowicach dla województw bielskiego, częstochowskiego i katowickiego. Był to jeden z 10 tego rodzaju sądów w Polsce.
Funkcję pełnomocnika do zorganizowania Sądu Apelacyjnego w Katowicach pan Minister powierzył Janowi Ćwiękowi, późniejszemu pierwszemu prezesowi tego Sądu.

 

Instytucja sądów apelacyjnych nie była instytucją nową w naszym kraju. Sądy apelacyjne funkcjonowały w Polsce przedwojennej od odzyskania niepodległości aż do ich likwidacji w 1950 r. 
Utworzenie Sądu Apelacyjnego w Katowicach było więc niejako restytucją tego sądu funkcjonującego tu wcześniej od 1922 r.

 

Zanim doszło do ponownego utworzenia Sądu Apelacyjnego miała miejsce swoistego rodzaju batalia o pozyskanie budynku, który byłby siedzibą Sądu.
Dzięki staraniom prezesa Ćwięka oraz bardzo aktywnie wspierającego go ówczesnego prezesa Sądu Wojewódzkiego w Katowicach Mariusza Żaka udało się uzyskać budynek po likwidowanej Wspólnocie Węgla Kamiennego, usytuowany przy ul. Powstańców.
Było to możliwe między innymi dzięki przychylności dla śląskiego wymiaru sprawiedliwości ówczesnego prezydenta Miasta Katowice Krystyny Nesteruk.
Resort górnictwa, wspierany przez górnicze związki zawodowe, nie zaaprobował decyzji administracyjnej w tym zakresie i deklarował jej. zaskarżenie. Ze względu na dynamikę wydarzeń czynnik czasu był bardzo istotny.
W zaistniałej sytuacji bezcenną okazała się determinacja i presja wywierana na lokalnych decydentów przez Ministra Bentkowskiego. Publicznie podkreślał on, że Sąd Apelacyjny jako regionalny odpowiednik Sądu Najwyższego musi mieć godną siedzibę, utrzymywał że jeśli takowa nie znajdzie się w krótkim czasie województwa katowickie i częstochowskie będą podlegały apelacji krakowskiej.

 

Wobec takiego postawienia sprawy doszło do spotkania wojewody, władz miasta i zainteresowanych stron w trakcie którego ustalono, że w zamian za obiekt przy ul. Powstańców na siedzibę sądu apelacyjnego zostanie przeznaczony gmach przy dzisiejszej alei Wojciecha Korfantego. Tak też się stało. W budynku tym Sąd Apelacyjny ma siedzibę do chwili obecnej. Jesteśmy z tego bardzo zadowoleni chociaż przystosowanie go dla potrzeb sądownictwa kosztowało wiele zachodu.

 

Przewidywania co do roli jaką w regionie będzie odgrywał Sąd Apelacyjny okazały się trafne.
Powołano bowiem nie tylko sąd rozpoznający środki odwoławcze w sprawach cywilnych, karnych oraz z zakresu pracy i ubezpieczeń społecznych, ale także Sąd sprawujący nadzór administracyjny nad sądami apelacji katowickiej.

 

Pod względem liczby sędziów to największa apelacja w kraju. Orzeka w niej około 1300 sędziów, a łączna liczba osób zatrudnionych w sądach apelacji katowickiej przekracza 6.500 osób.

 

Sąd Apelacyjny sprawuje nadto zwierzchni nadzór nad działalnością 216 notariuszy oraz 121 komorników.

 

W okręgu Sądu Apelacyjnego w Katowicach funkcjonują obecnie 4 sądy okręgowe: w Bielsku-Białej, Częstochowie, Gliwicach i Katowicach oraz 29 sądów rejonowych.

 

Początkowo w Sądzie Apelacyjnym orzekało 20 sędziów a zatrudnionych było 26 urzędników i pracowników obsługi.

 

W ciągu minionych 20 lat liczba sędziów wzrosła do 67, a pozostałych zatrudnionych osób, z uwzględnieniem asystentów sędziów, do 169.
W jeszcze większym zakresie wzrosła jednak ilość rozpoznawanych spraw.

 

W 1991 r., pierwszym pełnym roku pracy, do Sądu Apelacyjnego wpłynęło 1807 spraw. W ubiegłym roku wpływ wyniósł 11.299 spraw i został opanowany z nadwyżką.

 

Sąd Apelacyjny to nie tylko budynek i sprawy do rozpoznania. To przede wszystkim ludzie, którzy go tworzą: kadra sędziowska, urzędnicza oraz pracownicy obsługi.


Jubileusz XX-lecia to dobra okazja do złożenia podziękowań dla wszystkich tych osób, które swą rzetelną pracą przyczyniły się do tworzenia dobrego wizerunku Sądu. Nieocenione zasługi w tym zakresie mieli przede wszystkim prezes Jan Ćwięk oraz pierwszy wiceprezes Sądu Krystyna Budzianowska.
To dzięki ich staraniom i roztropności utworzony został profesjonalny korpus urzędników, którzy tworzyli zręby Sądu a następnie dbali o jego właściwe funkcjonowanie.
Podkreślenia wymaga, że kierownik oddziału administracyjnego, oddziału kadr, główna księgowa oraz większość kierowników sekretariatów to osoby pracujące w Sądzie Apelacyjnym od daty jego utworzenia do chwili obecnej.

 

Wielkie słowa uznania należą się kadrze sędziowskiej, w tym kolejnym prezesom Sądu Apelacyjnego: Mariuszowi Żakowi, który pełnił tę funkcję w latach 1994-2002 i Bogumile Ustjanicz, która pełniła funkcje prezesa w późniejszym okresie do 2008 r.

 

Dzięki profesjonalizmowi i ogromnemu zaangażowaniu sędziów Sądu Apelacyjnego w Katowicach w sprawne i rzetelne rozpoznawanie spraw nasz Sąd cieszy się zasłużoną renomą.
Niewątpliwie rangę Sądu podnosiło też to, że jego sędziami byli profesorowie Uniwersytetu Śląskiego: Stanisława Kalus i Leon Chełmicki-Tyszkiewicz.
Jesteśmy im wdzięczni, że podjęli się trudu orzekania niezależnie od swych obowiązków akademickich i że mogliśmy w swej pracy orzeczniczej wspomagać się ich wiedzą naukową.

 

Jesteśmy też dumni z tego, że troje naszych sędziów: Ewa Gaberle, Halina Kiryło i Bogumiła Ustjanicz zostało sędziami Sądu Najwyższego. Niewątpliwie świadczy to o uznaniu dla ich profesjonalizmu i zaangażowaniu w pracę zawodową.

 

W latach 1990-2010 w stan spoczynku przeszło 19 sędziów naszego Sądu, 3 z różnych przyczyn, zostało przeniesionych do innych sądów. Zmarło 5 sędziów.

 

Oprócz wspomnianych wcześniej zadań Sąd Apelacyjny w minionym 20-leciu prowadził także działalność szkoleniową. Funkcję kierownika szkolenia w latach 1991-2001 pełniła sędzia Bogumiła Ustjanicz a od 2002 roku z powodzeniem wykonywanie tych zadań kontynuuje sędzia Jolanta Pietrzak.
Niezależnie od ustawicznego szkolenia sędziów i kadry urzędniczej szkoliliśmy także aplikantów sądowych. W minionym 20-leciu do egzaminu sędziowskiego przystąpiło 1740 aplikantów - etatowych i pozaetatowych.

W bieżącym roku egzamin sędziowski w Sądzie Apelacyjnym w Katowicach zdawała ostatnia grupa aplikantów.
Kolejne egzaminy będą przeprowadzane już w ramach nowego systemu szkolenia przez Krajową Szkołę Sądów i Prokuratury w Krakowie.

 

Kilka lat temu Sąd Apelacyjny w Katowicach nawiązał współpracę z sędziami Wyższego Sądu Krajowego w Koblencji. Organizowane wspólnie konferencje oraz obustronne wizyty pozwoliły na wzbogacenie wiedzy na temat prawa materialnego i procesowego obowiązującego w naszych krajach oraz na interesujące spostrzeżenia dotyczące organizacji pracy sądów.

 

Niezbędne jest także przedstawienie kolejnego aspektu funkcjonowania sądu za który odpowiedzialny jest dyrektor Sądu Apelacyjnego w Katowicach. Od lutego 2002r. funkcję tę pełni pan Ryszard Kurnik. Dyrektor Sądu wykonuje zadania i kompetencje dysponowania budżetem sądów na obszarze apelacji oraz sprawuje kontrolę gospodarki finansowej i gospodarowania mieniem Skarbu Państwa przez te sądy.

 

Powołanie tego rodzaju funkcji i powierzenie wspomnianych zadań osobie posiadającej profesjonalne przygotowanie do ich wykonywania było niezbędne. Dyrektor Sądu Apelacyjnego w Katowicach zarządza znacznymi środkami finansowymi. Każdego roku jest to kwota rzędu 650-700 milionów złotych. Przeważająca część tych kwot wydatkowana jest na wynagrodzenia ale znaczna ich część została przeznaczona na inwestycje i remonty.

 

W okresie od 1 stycznia 2003 r., kiedy to sądownictwo uzyskało niezależność budżetową, w apelacji katowickiej zrealizowano szereg zadań inwestycyjnych o łącznej wartości ponad 208 milionów złotych.

 

Do sztandarowych inwestycji należy zaliczyć: budowę budynku Sądu Okręgowego w Katowicach, budowę budynku Ośrodka Zamiejscowego Sądu Okręgowego w Gliwicach, który umiejscowiony jest w Rybniku, rozbudowę budynku Sądu Okręgowego w Częstochowie i Bielsku-Białej. Wspomnieć należy tez o inwestycjach w Chorzowie, Jastrzębiu Zdroju, Gliwicach, Jaworznie.
W tym czasie przeprowadzono też szereg modernizacji i remontów kapitalnych za łączną kwotę ponad 136 milionów złotych.

 

Oczywiście główny ciężar realizacji zadań w tym zakresie spoczął na kierownictwie sądów okręgowych i rejonowych oraz podległych im służbach.


Liczne zadania remontowe i modernizacyjne musiały być realizowane z koniecznością zachowania w pełnym zakresie bieżącej działalności sądów. Niekiedy zadania te powodowały konieczność organizowania tymczasowych siedzib sądów. Mimo tych wszystkich niedogodności obecnie większość sądów apelacji katowickiej ma siedziby w budynkach nowych lub gruntownie zmodernizowanych.

 

Korzystając z tego, że na tej Sali zgromadzona jest liczna reprezentacja prezesów i dyrektorów sądów podległych Sądowi Apelacyjnemu w Katowicach składam serdeczne podziękowania za wasz trud oraz trud i determinację waszych poprzedników.

 

Warto podkreślić, że kapitalne remonty dotyczyły obiektów ważnych dla dziedzictwa kultury narodowej, będących pod opieką konserwatora zabytków, bądź wpisanych w rejestr zabytków.
Dzięki dobrze układającej się współpracy z władzami gmin budowy obiektów sądowych w Żorach, Siemianowicach Śląskich i Gliwicach zostały w całości lub w znacznej części sfinansowane z funduszy samorządowych.

 

Środki te zostały dobrze wydatkowane, o czym świadczą liczne wyróżnienia przyznane realizowanym obiektom.

 

Nowo wzniesione obiekty oraz najpiękniejsze budynki zabytkowe przedstawiliśmy na usytuowanej obok Sali Sejmu wystawie zatytułowanej „Perły architektury sądowniczej na Śląsku". Zachęcam do zapoznania się z tą prezentacją w czasie przerwy.

 

Niezależnie od realizacji inwestycji budowlanych podejmowane były intensywne działania zmierzające do komputeryzacji wymiaru sprawiedliwości. Polegały one na wyposażeniu sędziów i kadry urzędniczej w komputery oraz stosowne oprogramowanie.

 

O skali zamian wymownie świadczy sytuacja w tym zakresie w Sądzie Apelacyjnym. Sąd ten pierwszy komputer otrzymał z Ministerstwa Sprawiedliwości w maju 1991r. Drugi pozyskaliśmy w 1994 r. Obecnie na stanie Sądu Apelacyjnego jest 380 komputerów w tym 91 przenośnych.

 

Czynimy starania, aby walory tego sprzętu były przydatne nie tylko dla zatrudnionych w Sądzie ale także dla interesantów.
W 2009 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach zajął I miejsce w rankingu stron internetowych sądów apelacyjnych i okręgowych organizowanym m.in. przez Helsińską Fundacje Praw Człowiek i Dziennik Rzeczpospolita.

 

Można spotkać się z opiniami, że wydatkowanie ze środków budżetowych znacznych sum z przeznaczeniem na wymiar sprawiedliwości nie przyniosło oczekiwanych rezultatów, gdyż postępowania sądowe nadal trwają zbyt długo. W moim przekonaniu opinie te należy uznać za błędne. Mające miejsce w ubiegłych latach dokadrowanie wymiaru sprawiedliwości oraz działania modernizacyjne zapobiegły nieuchronnej zapaści w funkcjonowaniu sądów.

 

Jeszcze kilka lat temu w Sądzie Apelacyjnym w Katowicach na rozpoznanie apelacji w sprawach cywilnych trzeba było oczekiwać ponad rok a do orzekania delegowano dziesiątki sędziów sądów okręgowych.
Obecnie przy porównywalnym wpływie apelacje rozpoznawane są siłami własnymi Sądu po upływie kilku miesięcy od wydania wyroku przez sąd I instancji.

 

Mając na względzie wspomnianą skalę zadań z realizowanych w minionym 20-leciu usprawiedliwione wydaje się stwierdzenie, że nie zmarnowaliśmy tych lat.

 

 

Roman Sugier